Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołowina. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 czerwca 2014

Phở bò

Niesamowicie zdrowy, aromatyczny, wołowo (phở bò) lub kurczakowo (phò gà) - korzenny wietnamski wywar, serwowany z fantastycznymi, chrupiącymi dodatkami, które nie są gotowane, lecz jedynie sparzone we wrzącej zupie.
Nr 1 wśród naszych ulubionych zup.



Składniki na wywar:

ok. 650g krowiego ogona  - wrzucamy do sporego garnka (u nas 5L),

zalewamy wodą, zagotowujemy, po czym zbieramy szumowiny...

 

i dodajemy:

zawinięte w gazę przyprawy (8 gwiazdek anyżu, kilkanaście goździków, 2 łyżki nasion fenkułu, 2 laski kory cynamonu, 1 łyżkę nasion kolendry, kilka szt. kardamonu, kilka ziaren pieprzu)


kilka łodyg trawy cytrynowej 
2 -3 spore, obrane cebule 
spory kawałek świeżego imbiru

łodygi kolendry
2 czerwone chili
1 zielone chili
w porywach 1 fenkuła (to już nasz wymysł ;))
ok. 6 łyżek sosu rybnego
2 łyżki cukru trzcinowego muscovado
1 płaską łyżeczkę soli (ew. później więcej wg uznania) 

 


Całość gotujemy na wolnym ogniu, aż do uzyskania esencjonalnego wywaru. Na koniec wyławiamy kawałki ogona i oddzielamy mięso od kości. Bulion zaś przecedzamy do nowego garnka.




Dodatki do podania:
oddzielone od kości mięso z ogona
trochę chudej wystekowanej wołowiny (normalnie kroi się ją na cieniutkie paseczki i surową zalewa gorącym bulionem, jednakże my przez wzgląd na stan błogosławiony ugotowaliśmy ją w bulionie ;))

makaron ryżowy
groszek cukrowy lub śnieżny
kiełki fasoli mung
świeża kolendra (mile widziane również mięta i tajska bazylia)
dymka
posiekane chili
limonka

Dodatki nakładamy do miski i zalewamy wrzącym wywarem, smacznego!


czwartek, 19 kwietnia 2012

No to klops

 Wstępnie przygotowuje się go jak klopsiki, ale ostatecznie robi za pieczeń.
Jest łatwy, miękki i soczysty, a do tego tapla się w smakowitym pomidorowo-ciecierzycowo-worcesterowym sosie.
Sprawdza się zarówno na ciepło jako obiadowa porcja mięcha jak i na zimno na kanapkach.
Polecamy :)


Składniki:

2 średnie cebule
oliwa
sól morska i świeżo utłuczony czarny pieprz
1 płaska łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
1 czubata łyżeczka mielonej kolendry
12 krakersów (pokruszonych)
2 łyżeczki suszonego oregano
2 czubate łyżeczki musztardy Dijon
500g mielonej wołowiny
1 jajko (rozmiar L)
2 ząbki czosnku (pokrojonego w plasterki)
1 świeża czerwona papryczka chili (posiekana)
1 łyżeczka mielonej wędzonej papryki
3 łyżki sosu worcester
1 puszka ciecierzycy (odcedzona)
2 puszki pomidorów pelati
2 łyżki octu balsamicznego
rozmaryn


Wykonanie:

Piekarnik rozgrzewamy do maksymalnej temperatury. Stawiamy dużą patelnię na średnim ogniu, wlewamy sporo oliwy i pieprzu. Dodajemy 1 posiekaną cebulę, kmin i kolendrę. Smażymy aż cebula zmięknie i uzyska złocisty kolor. Następnie przekładamy do dużej miski do wystygnięcia, a potem dorzucamy krakersy, oregano, musztardę i mięso. Wbijamy jajko i doprawiamy solą oraz pieprzem. Całość mieszamy, formujemy w kształt zbliżony do piłki do rugby i nacieramy odrobiną oliwy. Następnie umieszczamy żaroodpornym naczyniu, wkładamy do piekarnika i natychmiast zmniejszamy temperaturę do 200°C. Pieczemy 30 min.

Przygotowanie sosu:

Drugą cebulę również siekamy, a następnie wraz z czosnkiem, chili wędzoną papryką, szczyptą soli oraz pieprzu wrzucamy do średniego rondla z odrobiną oliwy. Smażymy na średnim ogniu (mieszając) aż wszystko zmięknie i uzyska delikatnie złocisty kolor. Dodajemy sos worcester, ciecierzycę, pomidory, rozmaryn i ocet balsamiczny. Całość zagotowujemy, po czym zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy 10 min.

Wykończenie:

Klopsa wyjmujemy z piekarnika i odlewamy tłuszcz. Otaczamy go sosem i wstawiamy naczynie z powrotem do piekarnika na ok. 10-15 minut (aż sos zacznie bulgotać) :)


Przepis znów by Jamie O., ale co poradzić jak on tyle fajnych rzeczy pichci ;)

wtorek, 6 marca 2012

Spaghetti z sosem pomidorowo-warzywnym i klopsikami wołowymi :)

Ilekroć słyszymy że ktoś jadł "spaghetti" mamy dylemat, czy dopytywać jakie, bowiem w większości przypadków i tak oznacza to po prostu makaron spaghetti z szeroko pojętym sosem pomidorowym... I nic to, że istnieje wiele różnych możliwości, jak chociażby napoli, bolognese (które w oryginale serwuje się z tagliatelle), putanesca, carbonara, pesto itd. Nie to żebyśmy byli jakimiś strasznymi ortodoksami, ale zawsze nas takie podejście dziwi (podobnie jak przelewanie makaronu zimną wodą) - tak się tylko wyżalić chcieliśmy... ;)

Poniżej nasze przedwczorajsze "spaghetti" - z klopsikami jak na amerykańskich filmach, o! ;)

Składniki na meatballsy:
mielona wołowina
kilka ząbków czosnku
świeżo utłuczony pieprz
sól

Składniki na sos pomidorowo-warzywny (dla ok. 4-5 osób):
kilka średnich cebul (drobno pokrojonych)
ze 2 marchewki (startej na grubych oczkach)
parę łodyg selera naciowego
3 puszki pomidorów pelati
dobrej jakości koncentrat pomidorowy
czosnek, chili, oregano, sól i pieprz
oliwa

przydatny będzie też parmezan i jakieś świeże zielsko do posypania (np. natka, oregano, tymianek, bazylia) - my akurat nie mieliśmy :(

Wykonanie:

Mięso mieszamy z czosnkiem, pieprzem i solą, a następnie formujemy z niego małe kuleczki.
Cebulę wraz z marchwią i selerem naciowym podsmażamy lekko na oliwie.
Na osobnej, dużej patelni smażymy klopsiki, a kiedy się zrumienią dodajemy pomidory, koncentrat oraz podsmażone warzywa i doprawiamy wg uznania.
Całość gotujemy aż sos odpowiednio się zagęści (co i raz delikatnie mieszając).

Serwujemy np. ze spaghetti ;) Oczywiście zgodnie z regułami sztuki przed podaniem mieszamy makaron z sosem (tak, trafia nas też gdy widzimy smętną kupkę makaronu z porcją sosu jedynie na wierzchu) ;) 
Pzdr! :)


wtorek, 19 lipca 2011

Soczysty stek wołowy, kremowe purée i złocista kukurydza

...czyli zestaw zahaczający o kuchnię Wuja Sama ;) Prosty, konkretny i pyszny :) 
Ostrzegamy jednak, że na taki obiad należy sobie zrobić spoooro miejsca... ;)


Ale po kolei...
Otóż w skład naszego sycącego posiłku weszły:

- grube steki wołowe (w warunkach polskich świetnie sprawdza się w tej roli rozbratel): ponakłuwane, doprawione pieprzem i usmażone na patelni grillowej

- kolby kukurydzy wrzucone na kilka minut na wrzątek

- aromatyczne purée z gałką muszkatołową i cheddarem
  Nie podamy tu konkretnych proporcji, ponieważ za każdym razem robimy je kompletnie "na oko" i Wam również radzimy regulować ilość poszczególnych składników na bieżąco, wg własnych upodobań...
Napiszemy tylko, że:
Ugotowane ziemniaki (bez skórki) utłukliśmy, a następnie dodaliśmy do nich parę łyżek masła i chlupnęliśmy sporo ciepłego mleka, po czym starliśmy doń (na drobnych oczkach) kawałek mocno dojrzałego cheddara... Na koniec doprawiliśmy całość solą, pieprzem i paroma szczyptami gałki muszkatołowej :)

poniedziałek, 4 lipca 2011

Wołowina - wydanie deszczowe

Jako że pogoda jest chwilowo nieco jesienna, przyrządziliśmy specjalnie dostosowaną do niej potrawę... 
No dobra, może nie do końca, bo z młodymi ziemniakami :) I tak naprawdę to nawet nie mieliśmy na nią jakiegoś specjalnego zamysłu ;) Po prostu przez deszcz kompletnie nie chciało nam się wychodzić z domu, więc wykombinowaliśmy obiad z tego, co akurat było na stanie ;) A ponieważ wyszedł pysznie, serdecznie polecamy! :)


Składniki (proporcje wg uznania):

miękka wołowina (pokrojona na małe kawałki)
gałązka rozmarynu
parę wyciśniętych ząbków czosnku
pieprz

oczyszczone młode ziemniaki (ze skórką)
odrobina oleju rzepakowego

czerwona papryka
cebula
oliwa EV

Wykonanie:

Ziemniaki kroimy na ćwiartki i układamy na teflonowej blasze natłuszczonej olejem. Pieczemy w temperaturze 220°C, aż się zrumienią.

Paprykę kroimy w grubsze paski, a cebulę w krążki. Następnie wrzucamy na patelnię grillową, a gdy będą gotowe przekładamy do miski i skrapiamy oliwą.

Wołowinę smażymy na teflonowej patelni wraz z oberwanymi igiełki rozmarynu. Pod koniec dodajemy czosnek oraz trochę pieprzu.

Całość serwujemy po wymieszaniu. Smacznego!

niedziela, 19 czerwca 2011

Kuskus z bobem i wołowiną

Świeży bób to fantastyczna sprawa, w związku z czym w sezonie bardzo często gości w naszej lodówce. Jeśli znudzi się w roli samodzielnej, niskokalorycznej przekąski do oglądania filmów, to zawsze można atrakcyjnie spożytkować go w sałatce lub innym daniu. Gorzej gdy sami nie wiemy, czego akurat chcemy...
Co zatem robi przezorny mąż, gdy jego ciężarna żona nie może zdecydować na co dokładnie ma ochotę? :P
Na wszelki wypadek przywozi ze sklepu ryż, makaron i kuskus na raz... 
Ostatecznie padło na ten ostatni ;)


 Składniki (na 4 solidne porcje):

kuskus (500g)
sól morska
sok wyciśnięty z 2 cytryn

ok. 700g miękkiej wołowiny (pokrojonej na małe kawałki)
parę wyciśniętych ząbków czosnku

1kg bobu
2-3 średnie cebule cukrowe
pęczek natki pietruszki
pęczek mięty
oliwa

Wykonanie:

Kuskus solimy i zalewamy wrzątkiem, a gdy się zaparzy dodajemy sok cytrynowy.
Bób gotujemy (kilka minut), a następnie łuskamy.
Cebulę, natkę i miętę drobno siekamy.
Wołowinę smażymy na teflonowej patelni, pod koniec dodając czosnek.
Warzywa oraz mięso dorzucamy do przygotowanego wcześniej kuskusu, polewamy oliwą i delikatnie mieszamy.
Smacznego!

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Bakłażanowe Tepsi

Tytułowe Tepsi to tradycyjna iracka potrawka, w skład której wchodzą: bakłażany, pomidory, cebula i mięso (wołowina lub baranina). Słodycz i miękkość bakłażanów przenika się tu z aromatem przysmażonej skórki pomidorowej i czosnku, a dodatek mięsa sprawia, że danie jest dość konkretne :)


Bakłażany w tej potrawie obowiązkowo muszą być smażone, bowiem pieczone lub grillowane znacznie odbiegałyby od oryginału, zarówno smakiem jak i konsystencją...


Składniki:

oliwa
sól
3 średnie bakłażany
5 średnich cebul
ok. 1-1,5kg małych pomidorów
ok. 700g wołowiny (lub jagnięciny)
2-3 szklanki przecieru pomidorowego
kilka wyciśniętych ząbków czosnku
pieprz
chili

Dodatki:

ryż basmati
jogurt naturalny
świeża kolendra


Wykonanie:

Bakłażany kroimy w plastry (grubości ok. 1cm), solimy, odstawiamy na ok. 15 min i odciskamy, po czym smażymy partiami na rozgrzanej oliwie.
Cebulę kroimy w grube krążki i szklimy.
Pomidory nacinamy i smażymy aż skórki zaczną się brązowić.
Wołowinę kroimy na małe kawałki i podsmażamy, pod koniec podlewając przecierem i doprawiając pieprzem, chili oraz czosnkiem.
Następnie do mięsa dokładamy przygotowane wcześniej warzywa, przykrywamy i trzymamy jeszcze chwilę na ogniu (małym), aby całość się przegryzła.

Podajemy z ugotowanym na sypko ryżem basmati, paroma łyżkami jogurtu naturalnego i świeżą kolendrą.
Smacznego!

niedziela, 1 maja 2011

Grillowanie czas zacząć ;)

Grillowany shish kebab wołowy (skład: mielona wołowina, pieprz, chili, nasiona kolendry, kmin rzymski, natka, sól - ilość przypraw wg uznania) oraz lekka sałatka (skład: pomidorki, natka, czerwona i biała cebula, zielony ogórek, czarne oliwki, pieprz, oliwa)